Obóz w Bojanie 06.08.2017 Marian – Pan daje siłę Swemu ludowi – część 3

W Psalmie 29, w 11 wierszu czytamy:

 

„Pan da siłę ludowi swemu. Pan uszczęśliwi lud swój pokojem!”

 

Jeżeli czytamy, że Pan da siłę Swemu ludowi, to czytamy, że Pan da siłę Swemu ludowi, by lud Jego żył według Jego woli.

 

A w Psalmie 28, wiersz 7 jest napisane:

 

Pan jest mocą moją i tarczą moją. W nim zaufało serce moje i doznałem pomocy, rozweseliło się serce moje i pieśnią będę go sławił. Pan jest mocą ludu swego i twierdzą zbawienia pomazańca swego (…) Zbaw lud swój i błogosław dziedzictwo swoje! Paś ich i podtrzymuj na wieki!

 

Pan jest siłą Swojego ludu. Jeżeli tylko doznajesz, że jesteś Jego ludem, to siły, które masz do życia, muszą być siłami Chrystusa. Bardziej ci po drodze zawsze do dobrego, a nie do złego. Biegniesz by czynić dobro, a nie zło. Masz siły by iść w kierunku by ratować ludzi, nie tracić, ponieważ po to są właśnie dane te siły. Wspaniały Pan zadbał o wszystko, o pokarm, o napój, o ubranie, o siły, aby żyć, aby obfitować.

 

Księga Izajasza 40 rozdział, od 25 wiersza:

 

„Z kim więc mnie porównacie, że mam mu być równy? – mówi Święty. Podnieście ku górze wasze oczy i patrzcie: Kto to stworzył? Ten, który wyprowadza ich wojsko w pełnej liczbie, na wszystkich woła po imieniu. Wobec takiego ogromu siły i potężnej mocy nikogo nie brak”.

 

Kto się mu przeciwstawi? Kto może stanąć przeciwko Bogu? On decyduje o wszystkim. Jak dobrze pokornie ufać Temu, który ma siłę uczynić co zechce. Jeśli my ufamy Mu, jeśli na Nim polegamy, to jest najlepsze, co możemy zrobić, żeby nam się powiodło i tym, których miłujemy. To jakby mąż w domu, który swój własny dom zapełnia nieczystościami, kradzionymi, kombinowanymi rzeczami, ten mąż na pewno przekleństwo ściągnie do swego domu. Ale ten mąż, który dba o czystość, aby ten dom nawet gdyby tylko sucha kromka chleba była, i trwa w czystości Chrystusowej, ten będzie czerpać siły z Pana, aby ten dom był zbawiony. A więc, myślimy o tym, że siły przyjdą jeśli my będziemy chcieli, aby Pan dał nam te siły. Będziemy pamiętać, że Bóg mówi: Mam siłę ci pomóc, ale twój grzech przeszkadza mi pomóc tobie, usuń grzech, zobaczysz Moją siłę.

 

„Czemu więc mówisz, Jakubie i powiadasz Izraelu: Zakryta jest moja droga pzred Panem, a moja sprawa do mojego Boga nie dochodzi? Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość. Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości. Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają. Lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną a nie mdleją, idą, a nie ustają”.

 

To co czytam jest prawdą. Wystarczy tylko żebyśmy wierzyli prawdzie, żebyśmy ufali Panu, wtedy siły nasze będą zwycięskimi siłami naszego Króla. Wtedy to z czym nie umiemy sobie poradzić, poradzimy sobie od razu z tym. Pan nie da siły do przezwyciężenia tego, co stoi na twojej czy mojej drodze, dopóki my nie oczyścimy się od tego, co przeszkadza nam pokonać to. To nie jest zbyt wielkie dla Pana, ale Pan nie pozwoli, żebyśmy to pokonali dopóki my nie przyjmiemy siły od Niego, ponieważ On nie chce, żebyśmy zginęli idąc własną siłą. Ufaj Panu, nigdy się nie zawiedziesz, nigdy. I to co wczoraj tutaj Adrian powiedział: Mam pewność, że Bóg to zrobi, choćbym umarł, ale i tak to zrobi. Mieć pewność na Bogu opartą, a nie na tym, że ja będę robił coś w tej sprawie. Ja sobie poradzę, a Ty Boże, pomóż. Niech ta pewność będzie w sercu i w modlitwie do Boga i przychodzeniu. A Pan uczyni to, co potrzebne. Kiedy człowiek zaczyna wątpić, staje się to niebezpieczne, bo Bóg uczyni to, co potrzebne. Jeśli tylko będziemy ufać, trwać należąc do Niego. Jakże potrzebujemy siły, by czynić sobie dobro i nie ustawać. Jakże potrzebujemy siły by się miłować nawzajem, jakże potrzebujemy siły by przebaczać, jakże potrzebujemy siły, by nikomu nie zrobić krzywdy tym, co mówimy. Ale potrzebujemy siły by zrobić dobro tym, którym mówimy. A więc, mamy myśleć o tym, co miłe, dobre i pożyteczne i mówić o tym, co miłe dobre i pożyteczne, chyba, że trzeba jakąś sprawę koniecznie rozwiązać, wtedy trzeba ruszyć tą sprawę. To jest zachować się w czystości. Słowo Boże mówi, że z owocu własnych warg będzie spożywał człowiek. A więc, co mówimy, to też będziemy mieli. To jest ważne. Gdy otwieramy usta nasze niech Bóg je napełnia siłą własnego Słowa. To nie musi być cytat z Biblii, ale to będzie Słowo Boga do człowieka, które będzie dokładnie w tym temacie, które jest potrzebne.

 

Psalm 71. Dawid tu modli się tym psalmem do Boga:

 

„W tobie, Panie ufność pokładam, niech nigdy nie będę zawstydzony! W sprawiedliwości swojej ocal mnie i ratuj! Nakłoń ku mnie ucha swego i wybaw mnie. Bądź mi skałą schronienia, twierdzą ratunku mojego, boś Ty opoką moją i twierdzą moją, Boże mój! Ratuj mnie z ręki bezbożnego, z dłoni nieprawego i ciemiężyciela. Tyś bowiem nadzieją moją, Panie, Boże, Tyś ufnością moją od młodości mojej. Tyś był podporą moją od urodzenia. Tyś pomocą moją od łona matki mojej: O tobie zawsze mówi moja pieśń pochwalna. Byłem jak dziwoląg dla wielu, lecz tyś pewną ucieczką moją. Usta moje są pełne chwały twojej. cały zaś dzień wspaniałości twojej. Nie odrzucaj mnie w czasie starości. Gdy ustanie siła moja, nie opuszczaj mnie! Gdyż nieprzyjaciele moi mówią o mnie, a czyhający na duszę moją naradzają się społem, mówiąc: Bóg go opuścił, ścigajcie go i pochwyćcie go, bo nie ma ratunku! Boże, nie oddalaj się ode mnie, Boże mój, pośpiesz mi na pomoc. Niech się zawstydzą, niech zginą przeciwnicy moi, niech się okryją hańbą i sromotą ci, którzy pragną mej zguby! Ale ja zawsze będę miał nadzieję i będę pomnażał wszystką chwałę twoją. Usta moje opowiadać będą sprawiedliwość twoją. Po wszystkie dni, zbawienie twoje, nie znam bowiem jego miary. Opiewać będę potężne dzieła twoje, Panie, Boże, i wspominać jedynie sprawiedliwość twoją. Boże, uczyniłeś mnie od młodości mojej, a ja aż dotąd oznajmiam cudowne sprawy twoje. Toteż i do starości, gdy już siwy będę, nie opuszczaj mnie, Boże, aż opowiem o ramieniu twoim temu pokoleniu, a wszystkim następnym o potędze twojej. Sprawiedliwość zaś twoja, Boże, sięga aż do niebios. Wielkich dokonałeś czynów, Boże, któż jest tobie równy? Tyś liczne i ciężkie utrapienia na nas włożył, ty znowu nas ożywisz i z głębin ziemi znowu nas wyprowadzisz. Rozmnożysz dostojność naszą i znowu nas pocieszysz. Toteż dziękować ci będę na harfie za wierność twoją, o Boże mój. Będę ci grał na cytrze Święty Izraela. Rozradują się wargi moje, gdy grać ci będę i dusza moja, którą wybawiłeś. Język mój również będzie opowiadał przez cały dzień sprawiedliwość twoją, by się zawstydzili zarumienili ci, którzy szukają nieszczęścia mego”.

 

Wiemy, że Dawid przeżył wiele doświadczeń w czasie swojej  ziemskiej pielgrzymki, różnych doświadczeń, ale zawsze jego ostoją był Pan Bóg. I widzimy, że do starości Bóg zachował Dawida, chociaż ciało jego czuło mocno chłód, ale w sercu jego płonął święty żar miłości do Boga. Pamiętał, co przyrzekł, że Salomon będzie po nim królem i tak też ogłosił. Możemy oglądać w walce z Goliatem, młodzieńca, później ścigania Saula, jego odpowiedzi, różne wydarzenia w jego życiu i oglądaliśmy w Biblii jego starość, jak ogłaszał na zakończenie, co i jak ma jego syn zrobić. Gdy opadł już z tych fizycznych sił, nadal miał siły Boże, które prowadzą poza śmierć. Chwała Bogu ludu Boży, my potrzebujemy pamiętać o tym, że to nie jest nasza siła, że my idziemy do przodu, że to nie jest nasza siła, gdy my miłujemy się nawzajem. To nie jest nasza siła, gdy szukamy dobra swego nawzajem. To nie jest nasza siła, gdy zbliżamy się do siebie i chcemy być dla jednego Chrystusa. To jest cały czas Jego siła, bez Jego sił nie zrobilibyśmy nic w tym kierunku, nic. Dlatego potrzebujemy codziennie siły by nie opuścić Kościoła, by nie zostawić Kościoła. By być częścią Kościoła, potrzebujemy Jego siły, codziennie dbaj o te siły, które Chrystus określił dla Jego chwały. To jest nasza wędrówka, abyśmy gdy przyjdzie następny obóz, jak Pan da za rok, jeszcze bardziej byli podobni do Niego. Jeszcze bardziej byli sobie bliscy w Chrystusie, jeszcze bardziej wiedzący za kim idziemy. Będzie więcej zwycięstw, więcej doświadczeń, więcej wrogów, ale Ten Sam Przyjaciel, który daje siłę, aby wrogowie nie odebrali czasu i nie zabrali tego, co jest potrzebne. Z różnych stron, widzicie, Słowo Boże mówi, że kiedy człowiek uwierzy i dostanie sił od Boga żeby wyruszyć od razu uruchamiają się siły wroga i domownicy stają się wrogami. A więc dostają sił od diabła, żeby walczyć z tym, który wyrusza. Już zaczyna się bitwa, już zaczyna się zmaganie, a potem dalej i dalej idzie Boży człowiek i patrzy jak potrzebuje więcej sił, więcej przeciwności, więcej jakiś dziwnych wydarzeń, więcej miejsc, w których można zgubić swoją wieczność.

 

2 Kron. 32 rozdział od 20 wiersza:

 

„Z tej to przyczyny modlił się król Hiskiasz i prorok Izajasz, syn Amosa, wołając ku niebiosom. Wtedy Pan wysłał anioła, który wytracił wszysctkich dzielnych rycerzy i dowódców i książąt w obozie króla asyryjskiego, tak że ze wstydem wrócił do swojej ziemi. A gdy udał się do świątyni swojego boga, jego właśni synowie zabili go tam mieczem. Tak to Pan wybawił Hiskiasza i mieszkańców Jeruzalemu z ręki Sancheryba, króla asyryjskiego, i z ręki wszystkich jego nieprzyjaciół i użyczył im pokoju ze wszystkich stron. Wielu przynosiło wtedy do Jeruzalemu dary dla Pana, klejnoty dla Hiskiasza, króla judzkiego; od tego czasu wysoko był ceniony przez wszystkie narody”.

 

Zobaczcie, Hiskiasz stał się wysoko ceniony przez wszystkie narody, ponieważ oni widzieli pogrom tej armii, która stała sobie pod murami i co się z nią stało?

 

„W tych dniach Hiskiasz śmiertelnie zachorował. I modlił się do Pana, który go wysłuchał i dał mu cudowny znak. Jednak Hiskiasz nie odwdzięczył mu się za wyświadczone dobrodziejstwo, gdyż jego serce wzbiło się w pychę, to też gniew Boży spadł na niego i na Judę, i na Jerozolimę. Wtedy Hiskiasz ukorzył się za pychę swojego serca, on sam oraz mieszkańcy Jeruzalem, tak iż za dni Hiskiasza nie spadł na nich gniew Pana. Hiskiasz miał bardzo wielkie bogactwo i sławę. Zbudował sobie skarbce na srebro i złoto, drogie kamienie, na wonności, na tarcze i na wielkie kosztowne przybory. Także składy na płody rolne, zboże, moszcz, oliwę, obory dla wszystkich gatunków bydła, opłotki dla trzód. Nabył dla siebie liczne stada owiec i bydła, gdyż Bóg obdarzył go bardzo wielkim majątkiem. On również Hiskiasz kazał zatkać górny odpływ wód Gichonu i skierować je prosto w dół po zachodniej stronie Miasta Dawida; w każdym przedsięwzięciu wiodło się Hiskiaszowi. Jednakże gdy byli u niego rzecznicy książąt babilońskich, którzy przysłali ich do niego, aby się dowiedzieć o cudownym zdarzeniu, jakie wydarzyło się w kraju, Bóg zdał go na jego własne siły, wystawiając go na próbę, aby poznać wszystkie jego zamysły”.

 

I wtedy kiedy Hiskiasz stanął w swoich siłach pojawiła się pycha. I zamiast oddać Bogu chwałę za to, co się stało, on chwalił się tym, co miał. Bóg ma prawo każdego z nas zostawić w naszych siłach i to nie znaczy, że przegramy. Wcale nie, to znaczy, że jak człowiek doznaje, że jest w swoich siłach, to się nie ruszy bez Pana dalej i wygra. Niech nie będzie tak, że zrobię coś po swojemu, ale zawsze tak, jak Bóg chce. A więc, doświadczył czegoś pięknego i w swoich własnych siłach od razu zrobił to inaczej. Widzimy dzięki komu Hiskiasz rósł w siłę i doznawał zwycięstwa. Dzięki komu miał pragnienie modlić się, dzięki komu tak pięknie stawał przed Bogiem. Dopóki Pan daje siły, to jest naprawdę piękne i to nie jest siła człowieka. Jeśli coś pięknego widzisz, to jest to Chrystus, to jest Jego siła. To nie jest siła żadnego z nas. Wtedy chwal Pana, bo tak jak Słowo Boże mówi, że kiedy ludzie będą widzieć wasze dobre uczynki, to oni będą mieli świadomość, przecież oni są jak my, oni by nie potrafili tego zrobić. Kto więc, to zrobił? Bóg to zrobił. I kogo będą chwalić? Boga będą chwalić w dzień nawiedzenia. Nigdy nie daj się oszukać, że w twoich siłach możesz pójść chociaż kawałek. W twoich siłach pójdziesz pysznie, ale kiedy nauczysz się Boga i kiedy Bóg cię podda doświadczeniu, wtedy będziesz patrzeć na Niego z taką determinacją, że On będzie widział, że ty wiesz dzięki komu możesz iść dalej. Właśnie król Jozjasz z całej siły poddał się Bogu i mógł uczynić wiele, wiele, wiele dobrych rzeczy. Za dużo sił mają ludzie, wierzący ludzie, gdy myślą o pielgrzymce. Za dużo skupiamy się na tym, co my potrafimy. Tak bardzo jest potrzebna ufność Panu, aby On uczynił wszystko tak jak On chce. Ufaj Panu, nie ucz się szamotać w tym świecie, nie ucz się opierając na własnych siłach, przerażać się, kiedy diabeł przychodzi i straszy cię. Ale bądź pewny, Ten, który zaczął ma moc i dokończyć. Ufaj Mu, po prostu Mu ufaj. On daje siłę Swojemu ludowi. I wtedy będziesz mieć ochotne serce by czynić dobro i nie ustaniesz. To jest Pan. Pana potrzebujemy. Słowo Boże mówi, że my nawet nie wiemy jak się modlić, a co dopiero jak głosić. Wygramy, gdy Pan będzie naszą siłą, wygramy, nie ma możliwości przegrać, gdy Jezus jest naszą siłą. Nie ma takiej możliwości. Dlatego Jezus powiedział: Zwycięzcy już tam są, tam gdzie jest Zwycięzca. Pamiętaj gdy myślisz każdego dnia, patrz na Pana czerp z Niego, a przez to inni zobaczą w tobie Chrystusa. Tak jak Paweł powiedział: Patrzcie na mnie i idźcie za mną, bo ja patrzę na Chrystusa i idę za Jezusem Chrystusem. Naśladujcie wodzów waszych, patrząc na kres ich życia, czyńcie to samo. Oni się oparli na Bogu, czy na własnej sile? Czy sobie zaufali? Czy zaufali Bogu? Gdy zaufali Bogu, widzimy ich zwycięstwa, kiedy zaufali sobie, widzimy ich porażki. Biblia jest księgą otwartą, pokazuje prawdę, abyśmy z Biblii czerpali pouczenie i uciekali od tego, co by nam dało dni, w których będziemy jęczeć, narzekać mniemając, że Bóg zawiódł. Bóg nigdy nie zawodzi. Każdy człowiek ma wartość, ponieważ Jezus zapłacił na krzyżu za każdego człowieka. Jeśli człowiek nie wejdzie do wieczności, to tylko dlatego, że człowiek nadal ufa własnym siłom, a nie Panu. To tak jak było powiedziane: Nie polegaj na sile ciała, na mocy konia, Pan twoją siła zawsze będzie. Jeśli Pan będzie twoją siłą, ty wygrasz, przejdziesz, niebo jest miejscem twojego pobytu. Nowa ziemia, wspaniałe miejsce chwały obecności Boga jest miejscem dla zwycięzców. Nie bój się, nie lękaj się dni, które są przed tobą, bo za chwilę możesz już mieć koniec. Nie myśl co będzie za dziesięć lat. Dzisiaj należy do nas i dzisiaj miejmy siły w Panu idąc dalej. Radujmy się w Panu zawsze tak, jak Słowo Boże mówi. Radujmy się w Panu zawsze jako zwycięzcy, którzy czynią to, co chce Pan.

 

2 Tym. 1 rozdział i 7 wiersz:

 

„Albowiem nie dał nam Bóg ducha lękliwości, lecz mocy i miłości, i powściągliwości”.

 

Lecz mocy, siły. Dał Bóg nam Ducha, abyśmy w sile Jego podążali dalej. I to jest piękne, powiem wam. To jest czyste, to jest nieskalane, nie drżysz jak osika tutaj, bo świadomy jesteś zagrożenia z tego świata, ale jesteś zwycięzcą pośród tego świata, bo jesteś czysty, jesteś czysta.

 

I 4 rozdział, 17 wiersz:

 

„Ale Pan stał przy mnie i dodał mi sił, aby przeze mnie dopełnione było zwiastowanie ewangelii, i aby je słyszeli wszyscy poganie; i zostałem wyrwany z paszczy lwiej. Wyrwie mnie Pan ze wszystkiego złego i zachowa dla Królestwa swego niebieskiego; jemu niech będzie chwała na wieki, wieków. Amen”.

 

Widzimy, Paweł mówi: Pan stał przy mnie i dał mi siłę. Niech Pan będzie zawsze z tobą, bracie i siostro, abyś zawsze miał siły z Pana, bracie i siostro. Byśmy nigdy nie toczyli pustych bojów, ale zawsze boje Pana byśmy toczyli. Zgodni z siłami i miejscem, w którym Pan już nas postawił.

 

W Księdze Micheasza 3 rozdział, 8 wiersz:

 

„Lecz ja jestem pełen siły ducha Pana, prawa i mocy, aby oznajmiać Jakubowi jego przestępstwo, a Izraelowi jego grzech”.

 

To trzeba mieć siłę, by tak jak Bóg chce mówić o tym, nic do tego nie dodając i nic z tego nie ujmując. Tej siły potrzebujemy wszyscy razem, aby być ze sobą. My miękniemy, jest to niebezpieczeństwo dla ludu Bożego. Dziwnie miękniemy, to nie jest miękkość, aby wydawać plon. To jest miękkość, aby tracić święte siły zdecydowanego chodzenia za Panem. Miękniemy, stajemy się coraz bardziej lękliwi, aby robić to, co chce Pan. Coraz bardziej stajemy się absorbującymi coś co jest złe. Tak jak Mojżesz w pewnym momencie opadł z sił. Już tylko potrafił płakać widząc jak w Izraelu dokonuje się obrzydliwość, ale był za to pewien młody człowiek, Pinechas, który miał siłę, aby wstać i pójść zrobić porządek i przez to zachował Izraela. Robimy się liberalni, robimy się ludźmi, którzy mogą sobie pozwolić na to, żeby zmienić Słowo Boże i nie ma problemu, bądź taki, ja taki, ty bądź inny, bądź inna. Ważne, żeby mieć z sobą fajne jakieś tam relacje czy cokolwiek. To jest sprzedawanie tego, co mamy od Pana, wtedy Pan nie będzie dawał już sił, to nie jest Jego sprawa by łączyć ciemne z jasnym, kłamstwo z prawdą. Zmieńmy trochę tu, zmieńmy trochę tu, zmieńmy trochę tam, a potem już nikt nie wie jaka jest prawda. Słowo Boże mówi, gdy chcemy iść, aby dojść do celu, to badajmy Pisma, czy to jest ten cel, o którym mówi Bóg? Czy te środki, które chcemy stosować, czy to są środki zgodne z tym celem. Szkoda by było każdego z nas gdybyśmy chybili celu. Wiecie, to jest tragedia. Ludzie mogą sobie to zmiękczać, po ludzką sobie to jakkolwiek chcą tłumaczyć, Boga to nie interesuje, pomsta będzie straszna. Człowiek nie wyparuje, ani nie zniknie. Pan Jezus powiedział o dwóch miejscach, w jednym będą cierpienia, a w drugim będzie radość. Tak jak miłość jest z Boga doskonała, tak Jego sąd i gniew jest doskonały. Jedni będą w wiecznej radości, a drudzy w wiecznych mękach i robak ich nie zginie. Niech nikt nie myśli, że sobie wyparuje, zniknie najwyżej, będzie niebytem. Jak nie trafi do wieczności z Bogiem, to przestanie istnieć. Nie będzie wiedział już nic więc nie będzie problemów. Nie, Bóg nie wymierza takiej kary. Będzie wiedział człowiek, że stracił to, co cenne i już nie będzie mógł tego zmienić. Dlatego to jest Boże ostrzeżenie, uważaj, chcesz sobie się bawić w Kościół, to zobaczysz co będziesz miał całą wieczność. Chcesz się ratować? To się ratuj, nie znikniesz, nie wyparujesz. Tak jak diabeł, aniołowie i fałszywy prorok, wrzuceni będą cierpieć, tak samo wszyscy, którzy należą do diabła będą cierpieć. Bóg nikogo nie wzbudzi po to, żeby pokazać się tylko Bogiem i żeby wrzucić ich w niebyt, ale po to żeby odebrali karę, każdy zgodną z tym w jaki sposób sprzeciwiał się Bogu. Bóg jest prawdziwy, ostrzega, ratuj się, szukaj sił Pana. Nie zginiesz, Pan umiłował nas i nie chce, żeby ktokolwiek zginął. Kto szuka sił Pana, ten nie zawiedzie się. A więc, jeżeli wiem, że jest tylko wąska i szeroka droga i nie ma żadnej trzeciej, i zdaję sobie sprawę, że Bóg zawsze mówi prawdę, to zdaję sobie sprawę, że jeżeli jakiegoś człowieka fałszywie skieruję na złą drogę, mówiąc, że to jest dobra, to mam olbrzymi problem, kiedy stanę przed Bogiem. Kiedy mówimy komukolwiek o drodze Bożej, musimy sami znać tą drogę, a nie bawić się w domyślanie się, co to za droga jest. Dlatego nauczyciele poniosą o wiele większe konsekwencje niż ci, którzy słuchają. To jest poważna sprawa, to nie jest zabawa w Kościół, to nie jest to, że ludzie mogą sobie pogadać, pogadać i potem idą i robią coś swojego. Dlatego uczymy się poważnie stać przez Bożym obliczem. Bóg uczy nas poważnych rzeczy, abyśmy szanowali Boga i chcieli dać miejsce sile Jego, żeby iść w Jego sile. Jest niemożliwe żeby ten, który ufa Bogu był zawstydzony. Niemożliwe! Ten, który ufa Panu i poddaje się Jemu nie musi niczego robić nadto. Nie musi biegać, żeby ludziom nie wiem co ogłaszać, myśląc, że przecież zginę jeśli nie będę tego robił. Rób to, co Pan ci daje, nie to co narzucą ci ludzie. To Bóg określa stanowiska w Kościele. Ktoś może ci powiedzieć: Ty już powinieneś byś jakimś wielkim sługą, wielką służebnicą, a ty powiedz: Ja jestem mały i nie myślę być inny dopóki Pan nie pokieruje mnie chociaż kawałek dalej, bez Pana nie ruszę. A jak z Panem ruszysz, to każdy zobaczy, że to jest Pan, bo w tym będzie czystość, miłość, pokój i radość. Potrzebujemy tego koniecznie teraz, właśnie szczególnie po tym kolejnym obozie. Potrzebujemy sił Pana, żeby iść dalej, żeby nie stracić tego. Wielu rzeczy nie pamiętamy, które były mówione. Umknęły pewne rzeczy, pewne słowa. Dużo słów zostało powiedzianych. Gdy ktoś spisywał sobie notatki ze zgromadzeń, to może to prześledzić, albo z nagrań odsłuchać sobie w przyszłości. Ale to, co jest najważniejsze, to jest właśnie to, żeby do tego wszystkiego mieć siłę, aby tak żyć. Bóg jest miłością, a więc chce, żebyśmy się cieszyli, radowali. Nie chce, żebyśmy chodzili tacy przerażeni, nie chce tego. On chce, żebyśmy się cieszyli, tą czystą, zdrową radością. On chce, żebyśmy byli szczęśliwymi ludźmi, ale chodząc według Jego Syna, według siły Jego Syna. Mówiliśmy, że mamy bój z władztwami ciemności, i że tylko w sile Pana możemy je pokonać. Niech Bóg pomoże, żeby nam na sobie nawzajem zależało. Pamiętaj, wszystko jest ważne, co robimy, wszystko jest ważne, bo za wszystko przyjdzie nam zdać sprawę. Nie ma spraw nieważnych w naszym życiu. Niech Bóg pomoże, bo nie jest łatwo dzisiaj ludzi doprowadzić do punktu, w którym ludzie będą chodzić w sile Pana. Ale jakże piękne jest, gdy człowiek zaczyna w tej sile iść dalej i dalej, od samego chrztu, od samego narodzenia z wody, uczy się już chodzić w sile Pana. Nie tracić dni swojego życia na ziemi, nie marzyć o jakimś nie wiadomo czym, ale pamiętać, że kiedy jesteśmy powołani przez Pana, to po to, aby czynić Boże dobro. Rozumiecie, miłość to jest moc, to jest siła Boga, to nie jest tylko takie sobie a ja cię miłuję. To jest taka siła, która zwycięża wszystko, wszystkie przeciwności. Z taką miłością Bóg do mnie i do ciebie przyszedł.

 

W Ew. Łuk. czytamy w 2 rozdziale, w 40 wierszu:

 

„A dziecię rosło i nabierało sił, było pełne mądrości, i łaska Boża była nad nim”.

 

Rośnijmy wzrostem Chrystusowym. Rośnijmy umiłowani. Ta sprawa to jest piękna sprawa, to jest tak piękna sprawa, bo to jest Chrystus. To nie to, że myśmy sobie umyślili jakiś Kościół. Powołani zostaliśmy do wspaniałego, czystego Ciała Chrystusa Jezusa, do wspaniałej świętości w obecności Boga. Wyrwij się tym siłom, które cię trzymają w twojej niemrawości, w twojej ziemskiej zapobiegliwości, w twoim cielesnym przewidywaniu. Zostaw sprawę Bogu, Bóg podjął się zbawić nas, przeprowadzić, czyń dobro wszystkim o ile od ciebie zależy, wszystkim. Czyń dobro w sile Pana. Niech Pan będzie z nami, ponieważ cała chwała tej ziemi zaciska się i ciśnie na wiele dzieci Bożych, aby oni poddali się tej sile, temu poddawaniu się duchowi antychrysta. A ty masz mieć siłę, która ci pozwoli stać w Panu na tej ziemi i chodzić po tej ziemi, nie giąć się razem z wszystkimi, abyś dalej mógł i mogła iść z braćmi i siostrami w tym kierunku, który wyznaczył nam Pan. Tyle ile już masz, tyle możesz dać. Jeśli czegoś ci Bóg nie dał, nie dawaj. Tyle ile masz tyle daj i Pan będzie z tobą. Amen. 

Ten wpis został opublikowany w kategorii chrześcijańskie i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>