Obóz w Bojanie 30.07.2017r (wieczorne) – Postawa Jezusa Chrystusa wobec Ojca – część 3

     „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam kto słucha Słowa Mego i wierzy Temu, który Mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, zbliża się godzina owszem już nadeszła, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego i ci, co usłyszą, żyć będą. Jak bowiem Ojciec ma żywot Sam w Sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot Sam w Sobie. I dał Mu władzę sądzenia, bo jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos Jego; I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni którzy źle czynili, by powstać na sąd. Nie mogę Sam z Siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd Mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie Moją wolę, lecz wolę Tego, który Mnie posłał.”

Kiedy takie Słowa słyszę, nie ma piękniejszych Słów, nie ma czystszej mowy, nie ma do czego bardziej przyłożyć serce. Dzisiaj mówiłem pewnym osobom, że miałem taki czas, gdy wszedłem w cztery Ewangelie, to nie mogłem z nich przejść do innych miejsc Biblii, chociaż wiem, że cała ona jest dana nam od Boga. Te Słowa Jezusa są tak cenne, tak wspaniałe, bezpośrednio On, który przyszedł z nieba, przyszedł po to, żeby powiedzieć nam Prawdę o Ojcu.  On tylko zna Ojca i On może tylko nam objawić Ojca. Najpiękniejsze Słowa, a jak proste… Po jakich Słowach Duch Święty spoczął na Korneliuszu i otoczeniu? Proste Słowa, bardzo proste. Prostota, czystość. Wiecie, żebyśmy my głoszący Słowo tak prosto głosili Słowo, tak bezpośrednio, tak prawdziwie, żeby słuchający słuchali to Słowo i żeby byli pełni podziwu dla Słowa Bożego, które jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do wychowywania, aby człowiek był w sprawiedliwości wyposażony, do dobrego dzieła przygotowany.

     Ewangelia Jana 2 rozdział,  od 13 wiersza czytamy:

     „A gdy  się zbliżała  Pascha żydowska, udał się Jezus do Jerozolimy, I zastał  w świątyni sprzedających woły, owce, i gołębie, i siedzących wekslarzy.”

Widzicie, wielu ludzi przychodziło do świątyni i wychodziło z niej, ale nic specjalnie ich nie poruszyło, bo myśleli sobie, że tak widocznie ma być i tyle, tak zostało to wszystko ułożone, tak to jest, kupujemy to, oddajemy, idziemy, składamy, i tyle. Spotykali ten porządek od dziecka i przyzwyczaili się, że tak to jest, ale przyszedł Ten, który jest Prawdą i co On zrobił?

     „I skręciwszy bicz z powrózków, wypędził ich wszystkich ze świątyni…”

Jezus wypędził ich wszystkich ze świątyni? A co by było jakby tu przyszedł? Jak wygląda nasza świątynia? Co jest w naszym sercu, co jest w naszym myśleniu? Czy to jest Chrystus? Czy powiedziałby, a co tam robi w twoim sercu to i to i to… Dlaczego zaśmieciłeś to piękne miejsce, które Ja oczyściłem własną krwią? Dlaczego pozwalasz sobie, żeby biec za różnymi rzeczami, które nie pasują do świątyni. Jak wielu ludzi mówi, że już tyle lat są wierzący, ale to jak wyglądają pokazuje, że chyba nie wiedzą o czym mówią…

     „…wraz z owcami i wołami; wekslarzom rozsypał pieniądze i stoły powywracał.”

Czy znamy takiego Jezusa? To jest gniew, bo to miejsce powinno być czyste.

     „A do sprzedawców gołębi rzekł:  Zabierzcie to stąd, z domu Mego Ojca Mego nie czyńcie targowiska. Wtedy uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Żarliwość o dom Twój pożera Mnie.”

Przecież my jesteśmy Jego domem, tak samo żarliwość Jezusa o mnie i o ciebie pożera Go, pragnie mieć nas czystymi i o to jest wojna, o mnie, o ciebie, o czystość naszych serc, czystość naszych intencji, musimy sobie jako ludzie pomagać w tej sprawie. Możemy gdzieś pobłądzić, ale po to jesteśmy razem, żeby sobie pomóc  w tym, żeby iść tą wąską drogą, żeby iść w sposób uporządkowany, nie szukamy własnej chwały, nie zależy nam na tym, mamy chwałę która przewyższa wszystko. Szukamy raczej, żeby ludzie byli uratowani i oby z czystym sercem. Paweł mówi: Moje serce jest czyste, bo ja nie szukam tego, co wy macie, ale szukam tego, czego wam brak, aby wam to dać – zupełnie inny sposób myślenia. On nie szukał, żeby z kogoś skorzystać i wykorzystać, ale szukał, żeby kogoś ubogacić, kto będzie chciał przyjąć to bogactwo, aby się ratować, aby w Jezusie zobaczyć swojego wspaniałego Zbawiciela, Bożego Syna i Człowieczego, drogę do Ojca, Oblubieńca, wszystko we wszystkim. Ile pieśni  ułożylibyśmy skierowanych w stronę Jezusa Chrystusa i tak one nie oddadzą wszystkiego, ale kiedy zobaczymy Go już twarzą w twarz, kiedy wróci po nas, wtedy tą pieśń którą będziemy śpiewać, będzie właśnie tą pieśnią najczystszą pieśnią śpiewaną przez Kościół. Będziemy już przemienieni, będziemy już mieli nowe ciała, będziemy podobni do Niego, to będzie najpiękniejsze spotkanie, najwspanialsze spotkanie. I to, jak wielu tęskni do tego i potrzebuje dojść do tego, aby być czystymi – o to tu chodzi. Dlatego mówimy niejednemu człowiekowi: Nie patrz czy inni biegną za Jezusem, ty biegnij za Jezusem i nie daj się zatrzymać, biegnij za Nim i ucz się Go, chwaląc Go. On w każdych warunkach wygrał, nikt nie miał takich złych warunków jak On. Jeśli coś by się nam nie powiodło, mamy Orędownika w niebie Jezusa Chrystusa, który wstawia się za nami i wiemy o tym, bo to czytamy w Biblii.

     „Wtedy odezwali się Żydzi, mówiąc do Niego: Jaki znak pokażesz nam na dowód, że ci wolno to czynić? Jezus odpowiadając rzekł im: Zburzcie tą świątynię, a Ja w trzy dni ja odbuduję. Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować? Ale On mówił o świątyni ciała Swego. Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to mówił, i uwierzyli Pismu i Słowu, które wyrzekł Jezus.”

Chwała Bogu! Bądźmy uczniami Jezusa, zachowujmy Słowa Jego tak jak są. A więc kto w Niego wierzy nie będzie sądzony, ale jeśli ktoś nie będzie Go słuchał, zginie. Nikt od nas nie wymaga, że będziemy super uczniami, super umysły będziemy mieli, najlepsze umysły z tej ziemi wybrane, żeby byli uczniami Jezusa Chrystusa, najbardziej pojętni w szkole, najlepsi uczniowie tak? Niewielu jest takich, którzy mogliby powiedzieć o sobie, że są umysłowo bardzo rozwinięci.

Ewangelia Mateusza 17 rozdział,

     „A po sześciu dniach bierze z sobą Jezus Piotra i Jakuba, i Jana, brata jego, i prowadzi ich na wysoką górę na osobność. I został przemieniony przed nimi, i zajaśniało oblicze Jego jak słońce, a szaty Jego stały się białe jak światło. Na to odezwał się Piotr i rzekł do Jezusa: Panie!  Dobrze nam tu być; i jeśli chcesz rozbiję tu trzy namioty: dla Ciebie jeden, dla Mojżesza jeden i dla Eliasza jeden. Gdy On jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich i oto rozległ się głos z obłoku: Ten jest Syn Mój umiłowany, którego Sobie upodobałem, Jego słuchajcie.”

Bracia i siostry to jest Ojciec, który mówi do mnie i do ciebie, do wszystkich Swoich synów i córek: Słuchajcie Mojego Syna – to jest rozkaz Ojca. A więc nie ociągając się, nie tracąc niepotrzebnie czasu, wykorzystujmy czas, by Go słuchać i być posłusznymi Jezusowi, uczmy się prawdy Bożej – to ma sens. Same zgromadzenia, żeby odbyły się zgromadzenia, gdzie ludzie coś porobią i pobiegną do swego, nic nie przyniosły i nic nie przynoszą, ale czytajmy Słowo, tak jak jest napisane, czasami  może Duch Święty może pokazać, że w tłumaczeniu jest nie do końca użyte prawidłowo słowo, ale dopóki Duch Święty nam nie pokaże możemy spokojnie cytować Biblię i niech nie obchodzi nas to,  że znawcy biblijni będą śmiali się z nas. Bóg chce, żebyśmy zachowywali to co wiemy, co znamy – to jest najważniejsze. Jeśli będę tego pilnował Duch Święty poprowadzi mnie dalej i dalej i ciebie też, mamy świadectwa jak Duch Święty pokazywał nam dokładnie, jak być powinno. Jest Ten, który dał to Słowo, ale On pokaże to tobie  zgodnie z rozwojem twoim, a nie po to aby napełnić twój umysł, żebyś był mądrzejszym od innych. Jak Pan Jezus powiedział do Piotra: Piotrze, nim kur zapieje ty trzy razy się Mnie zaprzesz, Piotr mówi: Nigdy… I zaparł się, płakał i przeżywał to, ale Słowa Jezusa się wykonały. Jeżeli Jezus mówi coś, to tak będzie, bo musi wypełnić się każde Słowo, które jest napisane. Jeżeli będziemy pilnować się Słów Pańskich, to każde jedno Słowo będziemy uznawać, że ono jeśli jeszcze się nie wykonało, to musi się wykonać i będziemy cierpliwie poddawać się mu, aby tak się stało. Niech będzie uwielbiony Ten, który podjął się działania, aby napełniać nas Swoją chwałą i aby przez Swego Ducha wprowadzać nas w kosztowność każdego Swojego Słowa. Amen.

Ten wpis został opublikowany w kategorii chrześcijańskie i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>